skora-musnieta-sloncem - kosmetykimlodziezowe

Sposoby na śniadą cerę bez słońca

Śniada cera może być efektem nie tylko opalenizny wypracowanej podczas wakacji. Istnieje wiele sposobów na muśniętą słońcem skórę począwszy od diety aż po kosmetyki.

Opalanie
Opalanie

Dieta na kolor skóry

Aby cieszyć pięknym i zdrowym kolorem skóry, nie musimy wyjeżdżać do ciepłych krajów. Nie musimy też korzystać z solarium. Przede wszystkim zmieńmy dietę! Włączmy do jadłospisu produkty bogate w β-karoten i jedzmy je jak najczęściej, przy każdej możliwej okazji! Β-karoten odkłada się w komórkach tłuszczowych pod skórą, nadając jej odcień lekkiej opalenizny. Pamiętajmy jednak, że potrzeba kilku tygodni diety, by tak się stało. Gdzie znajdziemy β-karoten? Przede wszystkim w marchwi i liściach pietruszki. W dużych ilościach występuje on także w szpinaku, dyni, morelach, koperku, sałacie i pomidorach. Możesz również wspomóc organizm β-karotenem w postaci suplementu diety dostępnego w aptece.

Kosmetyki opalające

Plaża - kosmetykimlodziezowe.pl
Plaża – kosmetykimlodziezowe.pl

Sklepowe półki uginają się pod ciężarem kosmetyków, których zadaniem jest poprawa kolorytu skóry. Są to balsamy i olejki o właściwościach brązujących oraz samoopalacze.

  • Balsamy i olejki o właściwościach brązujące mają zasadniczo zupełnie inne zadania niż nadawanie skórze kolorytu opalenizny; najczęściej nawilżają lub ujędrniają. Przy okazji natomiast wzmacniają kolor skóry. Nie zostawiają smug ani uporczywego zapachu na skórze, kolor pojawia się jednak w miarę regularnego stosowania. Nadają się więc zarówno do nadawania skórze śniadego odcienia, jak i utrwalania opalenizny wcześniej wypracowanej. Jeśli zależy nam na uzyskaniu ekspresowej i głębokiej opalenizny, sięgnijmy po samoopalacz. Wcześniej należy wykonać peeling skóry i nawilżyć ją. Kosmetyk starajmy nakładać się w niewielkich ilościach i równomiernie. Po aplikacji koniecznie myjemy ręce i pozwalamy kosmetykowi przeschnąć, inaczej możemy zabrudzić ubrania.
  • Samoopalacze są kapryśnymi kosmetykami. W przypadku choć najmniejszej nieuwagi i nierównomiernego nałożenia produktu pozostawiają smugi. Łatwo też przesadzić z ich ilością, wtedy wyglądamy wyjątkowo nienaturalnie. W większości specyficznie i niezbyt ładnie pachną. Niektóre z nich wzbogacone są natomiast o złociste drobinki, które rozświetlają skórę. W przypadku samoopalaczy doskonale sprawdza się porzekadło „Im drożej, tym lepiej”. Nad aplikacją droższych samoopalaczy łatwiej zapanować, nadają one naturalniejszy odcień od tańszych odpowiedników, często też nie pozostawiają przykrego zapachu.